Cło 3 euro na paczki spoza UE: co zmienia dla polskich sklepów i konkurencji z Temu i Shein
Od 1 lipca 2026 r. przesyłki spoza Unii Europejskiej o wartości do 150 euro nie są już zwolnione z cła: od każdej pozycji taryfowej w przesyłce pobiera się ryczałtowe 3 euro. To tymczasowe rozwiązanie na dwa lata, uzgodnione przez Radę UE 12 grudnia 2025 r. i wymierzone w miliardy tanich paczek, głównie z Chin. Dla polskich sklepów to szansa na zmniejszenie różnicy cenowej wobec Temu czy Shein, ale nie przełom. Poniżej wyjaśniamy, jak liczy się nowe cło, kto je płaci, jak reagują platformy i co z tej zmiany mogą wyciągnąć polscy sprzedawcy.
Co zmieniło się 1 lipca 2026 roku
Do końca czerwca 2026 r. przesyłki o wartości do 150 euro spoza UE były zwolnione z cła na zasadzie de minimis. Konsument płacił VAT, ale cła nie. To zwolnienie zniknęło. W jego miejsce weszła uproszczona, tymczasowa taryfa: ryczałtowe 3 euro od pozycji taryfowej. Według przeglądu Lengow porozumienie w tej sprawie zawarła Rada UE 12 grudnia 2025 r.
| Element | Do 30 czerwca 2026 r. | Od 1 lipca 2026 r. |
|---|---|---|
| Cło | zwolnienie z cła | 3 euro od każdej pozycji taryfowej |
| Kto płaci cło | – | zgłaszający import: platforma, sprzedawca lub przedstawiciel |
| Zwrot towaru | – | cło nie jest automatycznie zwracane ani umarzane |
| VAT | pobierany, także przez IOSS | bez zmian |
| Identyfikator produktu (PID) | – | dobrowolny od 1 lipca, obowiązkowy od 1 listopada 2026 r. |
| Czas obowiązywania | – | rozwiązanie tymczasowe na dwa lata |
Nowe cło dotyczy wszystkich serwisów wysyłających towar do konsumentów w UE, a nie tylko platform z Chin. Obejmuje też przesyłki pocztowe. Komisja Europejska opublikowała dla firm wytyczne „Customs Guidance on EUR 3 customs duty”, które opisują szczegóły zgłoszeń.
Jak liczy się cło 3 euro: przykłady
Kluczowe słowo to „pozycja taryfowa”. Cło nalicza się od każdego kodu towaru w przesyłce, a nie od każdej sztuki. Dodatkowo osobno liczą się te same towary, jeśli mają różne kraje pochodzenia.
| Zawartość przesyłki | Liczba pozycji | Cło |
|---|---|---|
| 7 koszulek z Chin o tym samym kodzie | 1 | 3 euro |
| 7 koszulek z Chin i kable USB | 2 | 6 euro |
| 6 koszulek z Chin i 1 koszulka z Wietnamu | 2 (różne kraje pochodzenia) | 6 euro |
Z tego wynika, że cło najmocniej uderza w pojedyncze, bardzo tanie zakupy. Dla paczki z jednym produktem za kilka euro 3 euro to istotny procent ceny. Dla zamówienia z kilkoma sztukami tego samego towaru za 100 euro to już niewielki dodatek.
Dlaczego UE wprowadziła cło na małe paczki
Skala tanich przesyłek rośnie szybciej, niż urzędy celne mogą je kontrolować. Według danych przywoływanych przez Infor.pl w 2024 r. do UE trafiło około 4,67 mld przesyłek o wartości do 150 euro, z czego 91% z Chin. W 2025 r. było ich już około 5,88 mld, o 26% więcej. Stanowiły 97,9% liczby przesyłek importowych UE, ale tylko 2,1% ich wartości. Średnia wartość takiej paczki wyniosła 8,82 euro, a z Chin pochodziło 93% wolumenu.
Ryczałt 3 euro ogranicza przewagę tanich pojedynczych przesyłek nad importem hurtowym, od którego firmy płacą zwykłe cło. Jest jednak rozwiązaniem przejściowym na dwa lata. Przedsiębiorcy powinni śledzić dalsze zmiany, bo zasady po tym okresie mogą wyglądać inaczej.
Jak reagują Temu, Shein i inne platformy
Platformy azjatyckie mają w Polsce ogromny zasięg. W marcu 2026 r. Temu miało według Mediapanelu 19,1 mln użytkowników i wyprzedziło Allegro z 18,5 mln. Shein miał 8,3 mln, a AliExpress 9,6 mln. Według raportu Gemius w 2025 r. na zagranicznych stronach kupowało 41% polskich internautów, o 5 punktów procentowych więcej niż rok wcześniej. PMR szacuje, że platformy zagraniczne miały w 2024 r. niecałe 7% wartości polskiego e-commerce, a do 2030 r. ich udział może przekroczyć 12%.
Odpowiedzią platform nie jest rezygnacja z Europy, tylko zmiana logistyki. Rynek przechodzi od wysyłki pojedynczych paczek z Azji do konsolidacji ładunków i dostaw z lokalnych magazynów. Według przeglądu Lengow Temu stawia sobie za cel wysyłkę do 80% europejskich zamówień z terenu UE i rekrutuje europejskich sprzedawców. Według JLL operatorzy logistyczni odpowiadali w I kwartale 2026 r. za 46% najmu powierzchni magazynowej w Europie, a wśród najemców z branży e-commerce dominowały firmy z Chin.
Towar sprowadzony hurtowo do magazynu w UE nie płaci ryczałtu 3 euro, tylko zwykłe cło od importu, rozłożone na tysiące sztuk. Dlatego przewaga polskich sklepów wynikająca z nowego cła może się skurczyć, gdy platformy przeniosą większą część asortymentu do Europy. Szybsza dostawa z europejskiego magazynu odbierze też polskim sprzedawcom część argumentu o czasie dostawy.
Platformy azjatyckie są też pod lupą regulatorów. W styczniu 2026 r. Prezes UOKiK nałożył na Zalando i Temu kary w łącznej wysokości blisko 37 mln zł za nieprawidłowe informowanie o obniżkach cen.
Co cło zmienia dla polskich sklepów
Dla sprzedawcy, który ma towar w polskim magazynie, nowe cło jest pośrednią korzyścią. Jeśli platforma przerzuci koszt na klienta, najtańsze zamówienia z Azji drożeją o co najmniej 3 euro, czyli kilkanaście złotych, więc różnica cenowa wobec polskiej oferty maleje. Nie oznacza to jednak, że klienci masowo wrócą.
Badanie ID Logistics Polska z II kwartału 2026 r., przeprowadzone wśród 1039 osób kupujących poza UE, pokazuje, że:
- 51% nie słyszało o zmianach, a tylko około 20% zna ich powód,
- 25% zapowiada, że częściej będzie wybierać towary z magazynów w Polsce lub UE, a 12% – że będzie zamawiać wyłącznie stamtąd,
- 35% zrezygnuje z zakupu, jeśli pojawi się dodatkowy koszt, a 15% porzuci koszyk po wzroście ceny o 3 euro.
Deklaracje z ankiet zwykle wyprzedzają rzeczywiste zachowania, więc traktuj te liczby jako kierunek, a nie prognozę sprzedaży. Najwięcej mogą zyskać sklepy z kategorii, w których klient porównuje cenę z dostawą i czas oczekiwania: drobna elektronika, akcesoria, dom, moda podstawowa. Tam przewagą jest dostawa w 1–2 dni, proste zwroty w Polsce i obsługa po polsku. Według Gemius aż 83% kupujących online wybiera dostawę do automatów paczkowych, a 40% robi w nich zwroty, więc wygodna logistyka to dla polskiego klienta standard.
Kogo nowe cło dotyczy bezpośrednio
Nie każdy polski sprzedawca jest tylko obserwatorem. Cło płaci zgłaszający import, a więc także polska firma, która:
- sprowadza towar w małych przesyłkach od dostawców spoza UE, zamiast w większych partiach,
- sprzedaje w modelu dropshippingu, w którym paczki idą do klientów prosto od dostawcy z Azji,
- zamawia próbki i krótkie serie spoza UE w przesyłkach do 150 euro.
W takich modelach 3 euro od pozycji staje się kosztem każdego zamówienia. Dodatkowo cło nie jest automatycznie zwracane, gdy klient odeśle towar. Przy wysokim odsetku zwrotów koszt rośnie więc szybciej, niż wynika z prostego rachunku. Dla firm, które dotąd opierały się na tanich przesyłkach z Azji, to dobry moment, żeby przeliczyć, czy nie opłaca się przejść na import hurtowy i magazyn w Polsce.
Jak wykorzystać zmianę w komunikacji i ofercie
- Sprawdź, gdzie naprawdę konkurujesz z platformami azjatyckimi. Porównaj ceny z dostawą swoich najczęściej kupowanych produktów z ofertą Temu, Shein i AliExpress po 1 lipca. Metody takiego porównania opisujemy w tekście o analizie konkurencji.
- Pokaż przewagi, które klient odczuwa. Termin dostawy, zwrot w paczkomacie, obsługa po polsku, gwarancja i zgodność produktu z unijnymi przepisami to konkretne argumenty. Jak je ułożyć w spójny przekaz, wyjaśniamy w artykule o pozycjonowaniu oferty.
- Uważaj na porównania z nazwami konkurentów. Reklama porównawcza jest dozwolona, ale tylko na określonych warunkach, opisanych w tekście o reklamie porównawczej w Polsce.
- Nie wchodź w wojnę cenową. Cło zmniejsza różnicę, ale jej nie likwiduje. Sklep, który próbuje wygrać wyłącznie ceną, zwykle traci marżę. Alternatywy opisujemy w tekście Black Friday bez wojny cenowej.
- Zadbaj o widoczność tam, gdzie klienci porównują. Jeśli Twoi klienci szukają na marketplace’ach, oferta musi tam być i musi być kompletna. Przegląd platform znajdziesz w przewodniku sprzedaż na marketplace’ach w 2026 roku, a wskazówki do opisu i zdjęć w tekście o karcie produktu, która sprzedaje.
Sezon świąteczny to pierwszy duży test nowych zasad. Black Friday 2026 będzie pierwszym, w którym tanie paczki z Azji płacą cło, co uwzględniliśmy w liście przygotowań na Black Friday 2026. Prawa konsumenta przy zwrotach, w tym unijny przycisk odstąpienia od umowy, opisujemy w tekście o przycisku odstąpienia od umowy.
Czego nie oczekiwać po cle 3 euro
Nowe cło nie zatrzyma platform azjatyckich i nie przywróci polskim sklepom klientów, którzy wybierają najniższą cenę bez względu na czas dostawy. Zmienia głównie rachunek w najtańszych, pojedynczych zamówieniach. Przy wielosztukowych koszykach dopłata rozkłada się na całą przesyłkę.
- Wiesz, czy Twój model zakupu towaru (małe przesyłki, dropshipping) nie podlega nowemu cłu.
- Znasz ceny z dostawą konkurencji azjatyckiej dla swoich bestsellerów po 1 lipca 2026 r.
- Komunikujesz konkretne przewagi: termin dostawy, zwroty, obsługę i gwarancję.
- Nie składasz klientom obietnic, których nie możesz udokumentować.
- Śledzisz zmiany przepisów, bo ryczałt 3 euro jest tymczasowy.
Jeśli rozważasz, czy nowe warunki uzasadniają rozwój własnego sklepu obok sprzedaży na platformach, zajrzyj do artykułu marketplace czy własny sklep.
Najczęściej zadawane pytania
Od kiedy obowiązuje cło 3 euro na paczki spoza UE?
Od 1 lipca 2026 r. Rada UE uzgodniła je 12 grudnia 2025 r. jako rozwiązanie tymczasowe, które ma obowiązywać przez dwa lata. Zastępuje dotychczasowe zwolnienie z cła dla przesyłek o wartości do 150 euro.
Czy cło 3 euro płaci się od każdej rzeczy w paczce?
Nie. Cło liczy się od każdej pozycji taryfowej, czyli kodu towaru, a nie od sztuk. Siedem koszulek o tym samym kodzie to jedno cło 3 euro, ale koszulki i kable USB w jednej paczce to już 6 euro. Różne kraje pochodzenia tego samego towaru też liczą się osobno.
Kto płaci cło 3 euro – kupujący czy sklep?
Zgłaszający import, czyli zwykle platforma, sprzedawca lub jego przedstawiciel. Konsument płaci tylko w wyjątkowych przypadkach, gdy nikt inny w łańcuchu nie może tego zrobić. W praktyce platforma może jednak przerzucić koszt na klienta w cenie produktu.
Czy cło 3 euro dotyczy tylko Chin?
Nie. Dotyczy wszystkich przesyłek spoza UE o wartości do 150 euro wysyłanych do konsumentów w Unii, niezależnie od kraju nadania, także przesyłek pocztowych. Najbardziej odczuwają je jednak platformy z Chin, skąd pochodzi zdecydowana większość tanich paczek.
Czy cło 3 euro dotyczy polskich sklepów?
Bezpośrednio tylko tych, które sprowadzają towar w małych przesyłkach spoza UE albo wysyłają klientom paczki prosto od dostawcy z Azji, na przykład w modelu dropshippingu. Sklepy sprzedające z magazynu w Polsce nie płacą nowego cła, a mogą zyskać na mniejszej różnicy cenowej wobec platform azjatyckich.
Źródła
- Koniec tanich zakupów z Chin – od 1 lipca minimum 3 euro cła do każdej przesyłki spoza UE, Infor.pl, 30 czerwca 2026
- Temu’s Localization Strategy in Europe: From Ultra-Low Prices to Local Roots, Lengow, 30 grudnia 2025
- Temu w marcu 2026 wyprzedziło Allegro liczbą użytkowników i zasięgiem (dane Mediapanel), XYZ.pl (PAP), 9 kwietnia 2026
- Najniższa cena z 30 dni przed obniżką – kary dla Zalando i Temu (komunikat), UOKiK, 12 stycznia 2026
- Gemius E-commerce 2025. How Do Poles Shop and What Does It Mean?, Przelewy24, 26 września 2025
- E-commerce w Polsce 2025 – omówienie raportu Gemius, Antyweb, 25 września 2025
- Co kształtuje polski e-commerce? Chińczycy, marketplace’y i pokolenie Z rozdają karty (analiza PMR), Wiadomości Handlowe, 27 października 2025
Dostęp do źródeł sprawdzony 27 października 2026. Zauważyłeś błąd? Zgłoś sprostowanie.